W większości (poza McCauleyem wskazującym jednoznacznie na winę USA) historycy nie obarczali winą za wybuch zimnej wojny oraz jej wieloletnie podtrzymywanie ani Stanów Zjednoczonych ani Związku Radzieckiego. Ukazywali oni, że przede wszystkim oba te państwa czuły się zagrożone pod względem swojej władzy oraz dominacji. Pod tym względem winą była rywalizacja. Gdy jeden kraj wykonywał ruch, tłumacząc go kwestiami obronnymi, to drugi widział to (i miało to sens) jako potencjalne działanie zaczepne lub nawet ofensywne, w związku z czym np. podwyższał wydatki na zbrojenia, również wyjaśniając, że to jedynie odpowiedź o naturze obronnej na ruch przeciwnej strony. W ten sposób USA i ZSRR wzajemnie napędzały zimną wojnę poczuciem strachu.
Cezary Kulczyński
Nauczyciel historii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

