Następstwem wzrostu cen ropy naftowej był kryzys energetyczny. Produkcja przemysłowa spadła, rosły bezrobocie oraz inflacja. Zmniejszyła się też międzynarodowa wymiana handlowa. Zamożne państwa szukały rozwiązania problemu w alternatywnych źródłach energii i wprowadzaniu energooszczędnych technologii w przemyśl. Poradziły sobie o wiele lepiej niż kraje rozwijające się. Te ratowały się zaciąganiem pożyczek, których spłata stała się z czasem poważnym obciążeniem dla ich gospodarek. Bezpośrednie korzyści z zaistniałej sytuacji odniosły bogacące się na drożejącej ropie kraje arabskie, zwłaszcza te położone nad Zatoką Perską.
Cezary Kulczyński
Nauczyciel historii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

