Przykładowa odpowiedź:
Tragedia powstania styczniowego i represje popowstaniowego uzmysłowiły Polakom w zaborze rosyjskim, że nadzieje na odzyskanie niepodległości w niedalekiej przyszłości są nierealne. Wnioski wyciągnęli konserwatyści z Królestwa Polskiego, którzy chcieli kontynuować politykę ugody sprzed powstania. Musieli jednak ograniczyć swe postulaty. W zamian za lojalizm oczekiwali od władz stworzenia warunków do rozwoju gospodarczego i kulturalnego kraju. Zabiegali także o dostęp Polaków do urzędów. Wzorem dla konserwatystów z Królestwa była ugoda polsko-austriacka i autonomia Galicyjska. Liczyli na to, że imperium rosyjskie również będzie chciało porozumieć się z przedstawicielami wyższych warstw społeczeństwa polskiego. Nadzieje wzrosły w latch 90. XIX wieku, gdy stosunki między Rosją a Austro-Węgrami i Niemcami pogorszyły się. Polacy liczyli na autonomię. Większe ustępstwa ze strony Rosji nie były realne, choć wstąpienie na tron Mikołaja II przyniosło częściowe złagodzenie polityki rusyfikacyjnej. Konserwatyście nie otrzymali jednak szerokiego poparcia od społeczeństwa, by Rosjanie widzieli w nich realnych partnerów do zawarcia kompromisu.
Inaczej kształtowała się sytuacji w Galicji. W końcu lat 60. XIX wieki grupa historyków i publicystów, Michał Bobrzyński, Józef Szujski, Stanisław Tarnowski, Ludwik Wodzicki i Stanisław Koźmian, wystąpili z krytyczną oceną polskiej tradycji spiskowej i powstańczej. Dali wyraz swoim poglądom, publikując w Przeglądzie Polskim serię listów. Prędko te teksty pojawiły się w formie książkowej jako Teka Stańczyka. Od tytułu publikacji środowisko polityczne skupione wokół publikacji zaczęto nazywać stańczykami, określano ich także mianem konserwatystów krakowskich. Wskazywali, że największymi wrogami polskiego interesu narodowego byli ci, którzy uważając się za patriotów, wywoływali powstania i doprowadzili w efekcie do wielu klęsk. Trzeba natomiast wykorzystać szansę, jaką stała się dla Polaków możliwość swobodnego rozwoju w monarchii Habsburgów. Liczyli na to, że wojna z Rosją, która wcześniej czy później nadejdzie, da możliwość powiększenia posiadłości habsburskich o część zaboru rosyjskiego. Kolejnym krokiem było przeobrażenie monarchii w trialistyczną: austro-węgiersko-polską.
Uważam, że polityka prowadzona przez galicyjskich konserwatystów była skuteczniejsza od tej prowadzonej przez Polaków w Królestwie Polskim, a losy konserwatyzmu w Galicji mają wielkie znaczenie dla Polski jako całości. Wskutek tego, że obóz konserwatywny zrobił tu wielką karierę, dostał w ręce realną władzą w kraju i wpływowe stanowisko w państwie, zwracały się ku niemu oczy konserwatystów polskich wszystkich dzielnic, szukały tu natchnień i wzorów.
Aleksandra Rajchel-Radosz
Nauczycielka historii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

