Odpowiedź: Ambasador RP negatywnie odniósł się do argumentacji Wiaczesława Mołotowa. Uważał, że dowody były kłamliwe, np. konieczność wzięcia pod radziecką opiekę Ukraińców i Białorusinów zamieszkujących terytorium Polski, ponieważ nie są przestrzegane ich prawa. Ambasador RP podważył także zdanie jakoby Polska miała utracić suwerenność, stwierdził, że "Warszawa się broni, państwo polskie istnieje".
Aleksandra Rajchel-Radosz
Nauczycielka historii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

