Napis zawieszony na budynku: „1000 szkół na tysiąclecie”.
We wrześniu 1958 r. Władysław Gomułka rzucił hasło: „Tysiąc szkół na tysiąclecie Polski”. Nowo powstałe placówki oświatowe nazwano „tysiąclatkami”. Program miał wymiar propagandowy. Miał podkreślać hojność i przedsiębiorczość partii.
„Tysiąclatki” wyglądały niemal identycznie, większość powstała na podstawie standardowych projektów. Zarzucano, im że przypominają szare, betonowe klocki. Placówki te miały spełniać nie tylko cele oświatowe. Projektowane były również z myślą o celach militarnych. W razie wybuchu działań wojennych miały w nich powstawać szpitale polowe. Wiele ze szkół posiadało schrony przeciwlotnicze.
Zamieszczone w podręczniku zdjęcie przedstawia uśmiechnięte dzieci, radujące się z budowy nowej szkoły. Władze celowo publikowały takie fotografie, zwłaszcza w „Trybunie Ludu”. Przypisywały sobie w ten sposób liczne zasługi m.in. troskę o młode pokolenie Polaków, walkę z analfabetyzmem, unowocześnienie szkolnictwa.
Paulina Lipiec
Nauczycielka historii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

