- "Chłop" - generał Józef Chłopicki - już od pierwszych dni powstania - negował zryw Polaków. Twierdził: "Półgłówki zrobiły burdę, którą wszyscy ciężko przepłacić mogą". Tuż po nominacji na wodza powstania zaczął paktować z carem Mikołajem I.
- "Skrzynka" - generał Jan Skrzynecki - nie potrafił wykorzystać zwycięstw Polaków odniesionych pod wodzą Ignacego Prądzyńskiego (zwycięstwa: pod Wawrem, Dębem Wielkim i Iganiami). Niepotrzebnie wstrzymał ofensywę polskich oddziałów i wycofał armię w kierunku Warszawy.
- "Kruk" - generał Jan Krukowiecki - okazał się kolejnym nieudolnym przywódcą powstania listopadowego, źle przygotował obronę Warszawy, a po szturmie Rosjan na Wolę - rozpoczął pertraktacje z carem na temat kapitulacji.
Żaden z wodzów powstania listopadowego nie wierzył w możliwość pokonania imperium carów. Generałowie unikali zdecydowanych działań oraz akcji zaczepnych. Prowadzili operacje wojskowe w sposób bardzo ostrożny, obawiając się klęski w starciu z liczniejszym wrogiem, nie wykorzystali zwycięstw (pod Wawrem, Dębem Wielkim i Iganiami), a nawet paktowali z carem (gen. Chłopicki, ostatni wódz powstania - Maciej Rybiński został oskarżany o rokowania z gen. Paskiewiczem w sprawie kapitulacji).
Paulina Lipiec
Nauczycielka historii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

