Powierzenie dyktatury Romualdowi Trauguttowi miało wielkie znaczenie dla dalszego rozwoju powstania. Dzięki jego wielkiemu zaangażowaniu i zmianom organizacyjnym - walczącym udało się przetrwać zimę, mimo, że odziały z miesiąca na miesiąc malały.
Ukryty pod przybranym nazwiskiem w jednym z warszawskich mieszkań, Traugutt przez kilka miesięcy usiłował zaradzić klęsce. Wysyłał misje dyplomatyczne na Zachód, starał się pozyskać broń oraz przekształcić oddziały partyzanckie w regularną armię.
Ostatni dyktator powstania styczniowego dążył do wprowadzenia w życie dekretu o uwłaszczeniu chłopów, niestety bezskutecznie. Mieszkańcy wsi, odpowiednio manipulowani przez Rosjan, nie chcieli angażować się w walkę przeciwko carowi. Definitywnie szanse powstańców liczących na pomoc ze strony chłopów przekreślił car Aleksander II, wydając w marcu 1864 r. dekret o uwłaszczeniu. Miesiąc później, Traugutt został aresztowany, co zadecydowało o upadku powstania. W trakcie śledztwa dyktator wykazał się bohaterską postawą - nie wydał nikogo spośród swoich współpracowników. Został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 5 sierpnia 1864 r. na stokach warszawskiej Cytadeli w obecności kilkudziesięciu tysięcy osób.
- Romuald Traugutt był człowiekiem niezłomnym i prawym. Kierował powstaniem nawet wtedy, gdy wiedział, że jest ono skazane na klęskę.

Paulina Lipiec
Nauczycielka historii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

