Nawet gdy napięcie między fotokatodą a anodą wynosi zero, elektrony:
- i tak są wybijane z fotokatody przez padające światło (o ile ich energia jest większa od pracy wyjścia,
- mają niezerową energię kinetyczną, która wynika z równania:
gdzie:
- energia kinetyczna wybijanych elektronów,
- energia padających fotonów,
- praca wyjścia.
Część z tych elektronów, dzięki swojej energii kinetycznej i przypadkowemu kierunkowi ruchu, dociera do anody, mimo braku pola elektrycznego. Wynika więc z tego, że w obwodzie płynie mały prąd.
Mateusz Bajda
Nauczyciel fizyki
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

