Wiedźmin twierdzi, że bezzasadne jest stopniowanie zła i wyróżnianie różnych stopni jego intensywności. Zdaje się on uznawać, że obiektywnie trudno jest rozgraniczyć mniejsze zło od większego zła, a wszelkie tego typu próby są arbitralne.
Za trafnością jego poglądu można by przytoczyć argument, że postrzeganie czegoś jako mniejszego lub większego zła jest też uwarunkowane podmiotowo. To, co dla danej jednostki jest złe, przez inną może być poczytywane za dobro, względnie ktoś może uważać coś za nieznaczne zło, zaś inny to samo może ocenić jako wielkie zło (i na odwrót).
Marcin Murzyn
Nauczyciel filozofii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

