Przypowieść o Abrahamie, który w reakcji na zasłyszany głos Boga zdecydował się oddać w ofierze swojego syna, ukazuje siłę jego wiary. Abraham wszakże był gotów oddać w imię miłości do Boga to, co było dlań najcenniejsze, tzn. ukochanego syna. Zawierzył Bogu tak mocno, że był skłonny wykonywać wszystkie Jego polecenia. Ostatecznie Bóg jednak sprawił, że syn Abrahama, Izaak, został ocalony.
Gdyby jednak Bóg faktycznie przyjął ofiarę z syna Abrahama i gdyby za Jego poleceniem stało się tak, że uśmiercony został niewinny człowiek, to mogłoby to być interpretowane jako dowód na to, iż to właśnie wszechmocny Bóg arbitralnie decyduje o tym, co jest dobre, a co złe. Każdy Jego nakaz, nawet godzący w życie i zdrowie ludzkie, mógłby być odczytywany jako źródło wskazujące normy moralne. Można by wówczas twierdzić, że to Bóg, w następstwie swoich arbitralnych i niczym nieskrępowanych wolnych decyzji, decyduje o tym, co godzi się czynić, a czego nie wolno jest się podejmować.
Marcin Murzyn
Nauczyciel filozofii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

