Plotyn, inaugurując nurt filozoficzny zwany neoplatonizmem, nawiązał do idealizmu Platona. Podobnie jak Platon, za naczelną uznał rzeczywistość duchową, która jego zdaniem była pełniejsza i wartościowsza od świata zmysłowo-materialnego. W duchu myśli Platona za najważniejszy element w człowieku uważał duszę. W swojej etyce, również w nawiązaniu do Platona, położył nacisk na potrzebę troszczenia się przez człowieka o rozwój duszy za sprawą doskonalenia moralno-intelektualnego.
Podczas gdy Platon na szczycie hierarchii bytów postawił ideę Dobra, uznając, że znany nam świat uporządkował z odwiecznie istniejącej materii, wedle wzorców czerpanych z idei, boski rzemieślnik, zwany Demiurgiem, to Plotyn założył, iż na szczycie bytów, a w zasadzie ponad nimi, nieskończenie je przewyższając, stoi Jednia (lub pra-jednia), z której emanują wszystkie inne byty. Z Jedni, na mocy jej dobroci i pełni, „wylewa” się boski umysł (nous lub logos), z niego - dusza świata, zaś z niej - materia (która jako najmniej doskonała sama niczego innego już nie może stwarzać). Idee, jako doskonałe formy-wzorce wszystkich rzeczy, tj. byty, których istnienie postulował już Platon, Plotyn umieścił w boskim umyśle, wyłaniającym się drogą emanacji z Jedni. Zdaniem Augustyna, neoplatonizm w wydaniu Plotyna był bliski koncepcjom chrześcijańskim, a sam Plotyn, choć nie sformułował tego w pełni, otarł się o zaproponowanie myśli, fundamentalnej dla chrześcijaństwa, że Bóg stworzył świat z niczego (koncepcja creatio ex nihilo).
Marcin Murzyn
Nauczyciel filozofii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

