Timajos uważa, że świat rzeczy zmysłowych „w rzeczywistości nie istnieje nigdy”, a jedynie ciągle się staje, ponieważ przyjmuje, iż pełnią bytu, tj. bytem we właściwym tego słowa znaczeniu rzeczywistym, jest tylko to, co istnieje zawsze jako ta sama rzecz (nieprzerwanie identyczna). Byt w pełni prawdziwy, dla Timajosa z dialogu Platona, to rzecz niezmienna, wieczna, nieprzemijająca, doskonała i niematerialna, czyli to, co Platon nazwał ideą. Według Platona, idea nigdy nie traci niczego ze swojej pełni i doskonałości. Zachowuje cały czas swoją tożsamość, w przeciwieństwie do zmiennego świata zmysłowo-materialnego, w którym dochodzi do ciągłych modyfikacji. Zmiany te sprawiają, że trudno uchwycić prawdę na temat takich bytów, toteż można na ich temat tylko mniemać. Rzetelną wiedzę da się uzyskać tylko na temat tego, co niezmienne, czyli w odniesieniu do idei, jednak poznać idee można jedynie przy pomocy intelektu.
Problem stawania się czegoś, przy założeniu, że to coś zarazem nie istnieje, jest kwestią skomplikowanej dyskusji. Wydaje się jednak, że jeśli coś w sensie absolutnym nie istnieje, to nie może się stawać, bo jeśli coś nie istnieje w sensie absolutnym, to jest nicością, tzn. po prostu tego czegoś nie ma, a co za tym idzie, nie może to w żaden sposób działać. Coś może być jednak rozpatrywane jako nieistniejące w jakimś aspekcie, który to aspekt dopiero jest w fazie kształtowania się. Dobrze wyjaśnia to Arystotelesa teoria aktu i możności, gdzie rozpatruje on byt jako mogący się znajdować w dwóch różnych stanach. Tzn. byt jest w możności, by czymś konkretnym się stać lub uzyskać jakąś właściwość, względnie podjąć jakieś działanie, a gdy to się urzeczywistni, to pod tym względem byt ten znajdzie się w akcie.
Filozofem przedplatońskim, który uznał niezmienność za nieodłączną cechę bytu, był Parmenides. Stwierdził on, że byt jest, a niebytu nie ma. Każda zmiana musiałaby być albo przejściem z niebytu do bytu (jak w przypadku powstawania czegoś), albo przejściem z bytu do niebytu (jak w przypadku ginięcia czegoś). A skoro niebytu nie ma, to tego typu zmiany są niemożliwe. Zatem, jak konstatował Parmenides, ruch (zmiana) nie istnieje. Byt jest wobec tego jeden, stały, niezmienny, nieporuszony i wieczny. W świecie tak naprawdę nie mogą więc zachodzić jakiekolwiek zmiany, a jeśli takowe rejestrujemy zmysłami, to oznacza to, że padamy ofiarami iluzji. Trzeba zatem, jak przekonywał Parmenides, zaufać tylko rozumowi (zmysły są wszakże źródłem iluzji), a rozum pouczając nas, że byt jest, a niebytu nie ma, każe przyjąć tezę: „ruch nie istnieje”. W związku z tym wspomniany filozof głosił przekonanie o niezmienności bytu.
Marcin Murzyn
Nauczyciel filozofii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

