Zarówno w pierwszym, jak i drugim fragmencie mowa jest o tzw. „śmierci Boga”. Tak w pierwszym, jak i drugim fragmencie podkreśla się, że jest to zdarzenie doniosłe. Jednak w pierwszym z fragmentów „śmierć Boga” głosi postać szaleńca, który nie do końca jest rozumiany ze swoim przesłaniem przez społeczeństwo. Dodatkowo, człowiek ten stwierdza, że Bóg został zabity przez ludzi, także przez niego: „Zabiliśmy go - wy i ja!” Wygłaszający te słowa po chwili stwierdza, że obwieszczenie „śmierci Boga” przyszło za wcześnie.
W drugim fragmencie jaśniej akcentuje się, że „śmierć Boga” oznacza, iż wiara w Boga straciła w społeczeństwie XIX wieku, zwłaszcza w Europie, realne znaczenie. Bóg, zwłaszcza w wersji interpretacyjnej tradycyjnych religii monoteistycznych, w szczególności chrześcijaństwa, przestał być dla współczesnych Friedrichowi Nietzschemu atrakcyjną ideą. Wraz z zanikiem autentycznej i szczerej wiary w Boga, jak sądzi Nietzsche, traci na znaczeniu również chrześcijańska moralność. Jednak niemiecki filozof zaznacza, że należy traktować to pozytywnie, gdyż powstała wskutek „śmierci Boga” próżnia aksjologiczna stwarza okazję do wykreowania nowych wartości, związanych z twórczością i wolnością. Dlatego Nietzsche pisze, że „(…) nasze morze znów stoi otworem”. Ma przez to na myśli, że w miejsce wartości chrześcijańskich, zdaniem Nietzschego obarczonych faworyzowaniem tego, co liche i zakłamane, będzie można dać szansę wyrazu temu, co silne i szlachetne.
Marcin Murzyn
Nauczyciel filozofii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

