Przykładowy wywiad z Benedyktem Spinozą na temat Boga i tego, co naprawdę istnieje, który może stanowić inspirację do opracowania własnej wersji rozwiązania zadania:
Dziennikarz: Dzień dobry. Jest Pan uznanym filozofem o światowej sławie, dla wielu stanowi Pan autorytet, który inspiruje w wielu obszarach dociekań. Jednak Pana poglądy na naturę świata, Boga i człowieka, a zwłaszcza ludzkiej wolności, uchodzą jednocześnie za wysoce kontrowersyjne. Pozwolę sobie zacząć od pytania o kwestię fundamentalną. Co według Pana istnieje? Co jest realne?
Benedykt Spinoza: Dzień dobry. Na wstępie chciałem podziękować za zainteresowanie ze strony mediów. To budujące, że dzięki przekazom medialnym można popularyzować wiedzę naukową i filozoficzną. Odpowiadając na Pana pytanie, chcę wyraźnie stwierdzić, że: „Żadna substancja prócz Boga nie może ani istnieć (…), ani być pojęta”.
Dziennikarz: Jak mógłby Pan to uzasadnić?
Benedykt Spinoza: Tak, jak to zaznaczyłem, jest dlatego, „Ponieważ Bóg jest bytem nieskończonym bezwzględnie, któremu nie można odmówić posiadania żadnego atrybutu wyrażającego istotę substancji, i ponieważ nadto istnieje on z koniecznością (…), przeto gdyby istniała (…) jakakolwiek substancja prócz Boga, musiałaby ona być wyjaśniona przez jakiś atrybut Boga i w ten sposób istniałyby dwie substancje o tym samym atrybucie, co (…) jest niedorzeczne. (…) Wynika stąd (…), że rzecz rozciągła i rzecz myśląca są (…) atrybutami Boga”.
Dziennikarz: Pana pogląd wydaje się być zbliżony do panteizmu, który jest stanowiskiem filozoficznym utożsamiającym Boga ze światem. Czy mam rację?
Benedykt Spinoza: Tak, ma Pan rację, Panie Redaktorze. W istocie, mój pogląd można określić jako panteizm. Twierdzę, że Bóg przenika całą rzeczywistość i jest wszędzie, w każdej rzeczy i w każdym zjawisku. „Cokolwiek istnieje (…), jest w Bogu, i nic bez Boga nie może ani istnieć, ani być pojęte”.
Dziennikarz: To bardzo osobliwy, acz ciekawy pogląd. Czy może go Pan rozwinąć?
Benedykt Spinoza: „Poza Bogiem nie ma żadnej substancji, ani żadna substancja nie może być pojęta (…). Natomiast modi (…) bez substancji nie mogą ani istnieć, ani być pojęte; stąd też mogą one istnieć tylko w boskiej naturze i tylko przez nią być pojmowane”. Doprecyzuję tylko, że mówiąc o modi, mam na myśli przejawy substancji, jej stany i modyfikacje. Realnie istnieją więc tylko substancja i jej przejawy, a substancja jest jedna i jest nią Bóg. My również jesteśmy więc przejawami Boga.
Dziennikarz: Dziękuję za odpowiedzi.
Benedykt Spinoza: Również serdecznie dziękuję za zaproszenie do rozmowy. Mam nadzieję, że mogłem dzięki moim wypowiedziom uczynić moje poglądy bardziej zrozumiałymi.
UWAGA! W cudzysłów ujęto fragmenty tekstów Benedykta Spinozy. Były to fragmenty dzieła Etyka. W porządku geometrycznym dowiedziona.
Marcin Murzyn
Nauczyciel filozofii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

