Według Edmunda Burke’a, umowa społeczna polega na rozpowszechnieniu w społeczeństwie przekonania, że państwo jest tworem szczególnego rodzaju, do którego należy się odnosić z wyjątkowym respektem, ponieważ w ramach państwa możliwe są wszelkie aktywności cywilizowanych ludzi, w tym rozwój przemysłu, nauki i sztuki. Umowa społeczna w założeniach Burke’a wiąże się z uznaniem, że państwo to wspólnota łącząca tych, którzy żyją aktualnie, z tymi, którzy żyli w przeszłości oraz z tymi, którzy nadejdą w przyszłości. Zgodnie z umową społeczną w wydaniu Burke’a, współcześni nie mają więc prawa zawłaszczać państwa i jego instytucji, w szczególności zaś nie mogą trwonić egoistycznie jego zasobów, ponieważ mają niepisane zobowiązania wobec przodków i potomków.
W koncepcji umowy społecznej Burke’a podkreśla się rolę więzi wspólnotowych. Państwo dla Burke’a jest metafizyczną wspólnotą wszystkich pokoleń, zarówno obecnych, jak i przeszłych oraz przyszłych. Tymczasem w innych koncepcjach umowy społecznej, zwłaszcza liberalnych, wywodzących się od Thomasa Hobbesa i Johna Locke’a, podkreśla się, że powołanie państwa jest czymś, co ma służyć zabezpieczeniu ważnych interesów jednostki, przede wszystkim jej życia, zdrowia i majątku. W liberalnych modelach umowy społecznej zakłada się bowiem, że państwo jest potrzebne, aby ograniczać samowolę jednostki zagrażającą dobru innych jednostek.
Marcin Murzyn
Nauczyciel filozofii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

