Zadanie ma charakter indywidualny, bo wymaga wykorzystania własnej kreatywności. Stąd proponowane rozwiązanie może zawierać wyłącznie przykładowe wskazówki pomocne do samodzielnego opracowania odpowiedzi.
Przykładowe wskazówki pomocne do samodzielnego sformułowania odpowiedzi:
W wierszu pt. Samotność autorstwa polskiej poetki Anny Świrszczyńskiej znajdujemy nawiązania do różnych wątków i nurtów filozofii. Warto zauważyć, że już sam problem samotności, który autorka obiera za temat wiersza, jest zagadnieniem filozoficznym, zwłaszcza z obszaru antropologii filozoficznej. Jeśli bowiem założyć, jak czynili to na przykład Arystoteles czy św. Tomasz z Akwinu, że człowiek jest istotą społeczną, to samotność musi być dla człowieka stanem negatywnym, który nie pozwala na pełne rozwinięcie się tkwiących w człowieku potencjalności. Człowiek, aby należycie rozwijać się fizycznie, intelektualnie i moralnie, potrzebuje wszakże współpracy z innymi ludźmi, a także silnych więzi z innymi jednostkami, w tym, na co kładł nacisk zwłaszcza Stagiryta, przyjaźni opartej na cnocie. Będąc samym, jak konstatuje autorka wiersza, można poczuć się wręcz niczym. Jednocześnie jednak człowiek jest bytem odrębnym od innych. Choć potrzebuje do pełnego i szcęśliwego życia innych, to jednak bez innych ludzi również pozostaje sobą, również jest człowiekiem, gdyż inni nie konstytuują człowieczeństwa istoty ludzkiej. Każdy człowiek, oprócz tego, że jest istotą społęczną, jest też niepowtarzalną jednostką, w której tkwi siła jej duchowego wnętrza.
W tekście dostrzegalne są nawiązania do współczesnego egzystencjalizmu, w tym do myśli Jean-Paul Sartre'a, który twierdził, że egzystencja poprzedza esencję, tak iż człowiek nie ma wyznaczonej istoty, lecz sam może kształtować swoje oblicze. Jest skazany na wolność i od niego zależy, co zrobi ze swoim życiem i jakie wykreuje w nim wartości. Z drugiej strony, autorka nawiązuje też do idealizmu Platona, pisząc, że jest „(...) bezpieczna jak platońska idea”, co może być nawiązaniem do tego, iż idee to postulowane byty wieczne, niezniszczalne i niezmienne. Ich bezpieczeństwo wiąże się więc z tym, że są doskonałe i stałe, nie mogą podlegać przemianom, a więc także rozkładowi.
Autorka wspomina poza tym, że może się poczuć „(...) bogata jak możliwość”, co można interpretować jako uznanie, iż to, co nie jest logicznie niemożliwe, może się zrealizować, choćby były na to niewielkie szanse. Dalej - jakby drwiąc z tego stwierdzenia - wymienia możliwości, jakie przed nią stoją, jakkolwiek są one nad wyraz mało prawdopodobne (podkreśla się w nich na przykład, że można być ptakiem, pianą na morzu czy meduzą, co choć nie jest logicznie niemożliwe, to jednak jest mało realne, gdyż trudno wyborazić sobie, jak moglibyśmy znaleźć się na przykład w ciele meduzy, nie tracąc przy tym swojej tożsamości).
Na koniec wiersza pojawia się zaś nawiązanie do tego, że to inni ludzie w istocie wpływają na tożsamość jednostki, dają jej nazwisko, odpowiadają za jej przeżycia i wspomnienia, a w końcu to oni właśnie - zwłaszcza nasi rodzice - odpowiadają za nasze biologiczne zaistnienie, za sam fakt, iż się zrodziliśmy. Trudno interpretować ten wiersz jednoznacznie, lecz ostatnia jego zwrotka może sugerować, że mimo wszystko w przypadku jednostki ludzkiej przeważa to, co związane z kontekstem społecznym. Inni ludzie w dużym stopniu na nas wpływają, wyznaczają nasze zachowania i jesteśmy od nich wielorako uzależnieni. Czytelnik wiersza odnosi wrażenie, że autorka ma dystans do większości koncepcji filozoficznych. Zna je, lecz nie opowiada się jednoznacznie za żadną z nich. Być może dlatego, że żadna z nich, jej zdaniem, nie przesądza tego, co jest prawdą o człowieku.
Marcin Murzyn
Nauczyciel filozofii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

