Autor tekstu nr 1 (jest nim Kartezjusz) dochodzi w swoim rozumowaniu do tezy, że jest rzeczą myślącą (bądź umysłem, bądź duchem, bądź rozsądkiem, bądź rozumem). Uzasadnia to w ten sposób, że choć mogłoby się zdarzyć tak, iż nie byłoby prawdą, jakoby miał ciało i jakoby istniało w świecie cokolwiek poza nim, to on sam musi istnieć, ponieważ żywi wątpliwości, zastanawia się. Może wątpić co do wszystkiego innego, może ulegać złudzeniom, że postrzega niebo, ziemię, innych ludzi, a nawet swoje ciało, lecz jeśli ulega złudzeniom, jeśli się nad tym zastanawia, to faktem jest bez wątpienia jedno: to mianowicie, że istnieje. Skoro więc myśli, to oznacza to, że jest (istnieje).
Marcin Murzyn
Nauczyciel filozofii
Tutaj pojawi się lista Twoich książek
Zaloguj się i zacznij tworzyć ją już teraz.

